Duże oszczędności dla firm na małych szkodach komunikacyjnych
Nivette Fleet Management (NFM) specjalizuje się w niestandardowych działaniach, nakierowanych na optymalizację kosztów ponoszonych przez klienta (Foto: NFM)
11.03.2024

Duże oszczędności dla firm na małych szkodach komunikacyjnych

Drobne uszkodzenie auta wiąże się często z wieloma niedogodnościami, szczególnie w dużych flotach. Tymczasem okazuje się, że eliminacja małej, ale wielokrotnej naprawy tego samego elementu auta pozwala oszczędzić blisko 30% kosztów napraw blacharsko-lakierniczych samochodu. To nieszablonowe rozwiązanie proponują eksperci Nivette Fleet Management (NFM).

 


Oszczędnościowe podejście w zakresie likwidacji małych szkód nie jest standardem w branży CFM, jest to raczej specyfika niektórych ofert dostępnych na rynku.


Likwidacja szkód – gdzie się kryją oszczędności?

W standardowej procedurze flotowej każda szkoda komunikacyjna musi być od razu zgłoszona i zlikwidowana. Taka standardowa procedura oznacza dla użytkownika po pierwsze – formalności, w tym kontakt z infolinią i wypełnienie dokumentów, po drugie – stratę czasu na odstawienie pojazdu do serwisu i odbiór auta zastępczego, a po wszystkim jego odbiór z serwisu i oddanie auta zastępczego. Po trzecie wreszcie – zmiany dotyczące karty paliwowej.




Przykładami małych szkód są np. drobne rysy, otarcia lub niewielkie wgniecenia takich elementów jak zderzak, błotnik czy drzwi, niemające wpływu na bezpieczeństwo poruszania się pojazdem. Tego rodzaju przypadki należą do jednych z najczęstszych uszkodzeń samochodów służbowych.

Mała szkoda (Foto: NFM)

Flota bez napraw małych szkód – jak to działa?

W odróżnieniu od standardowego działania firm flotowych, NFM proponuje użytkownikowi samochodu jednorazową opłatę udziału własnego, przy pierwszej szkodzie na danym elemencie auta. Co więcej – pod koniec wynajmu nie płaci on już nic za kolejne szkody ubezpieczeniowe powstałe na tym elemencie.

Przy pierwszej małej szkodzie użytkownik musi zgłosić zdarzenie, ale nie naprawia uszkodzenia. Przy kolejnych szkodach na tej samej części nic nie płaci, dalej nie naprawia, tylko zgłasza. Tym sposobem można mieć nieskończoną ilość zgłoszeń na tym samym elemencie pojazdu, a kosztem dla klienta jest tylko jednorazowy udział własny przy pierwszym zdarzeniu na tej części. Warunkiem jest zgłaszanie szkód, by nie zostać obciążonym za nie pod koniec kontraktu.

Trzymając się tych zasad, przy finalnym zwrocie pojazdu zgłoszone wcześniej lekkie uszkodzenia nie powodują żadnych negatywnych skutków ani kosztów dla firmy użytkownika. I to właśnie wówczas, przy końcowym zdaniu samochodu, wszystkie małe szkody są naprawiane za jednym razem. Ich likwidacja następuje po zakończeniu kontraktu.




Ile zaoszczędzi firma klienta?

Aby oszczędności z takiego rozwiązania stały się namacalne, warto porównać realne koszty likwidacji szkód uwzględniające rezygnację z napraw małych uszkodzeń z alternatywnymi kosztami tradycyjnej likwidacji, wedle której trzeba wszystko naprawiać na bieżąco.

Z analiz NFM* przeprowadzonych na próbie 2 149 aut flotowych różnych klientów za rok 2022 wynika, że małe szkody stanowiły pod względem ilości średnio 42% wszystkich szkód. Wartościowo zaś ich udział wynosił aż 27%.




Korzyści są oczywiste

Po pierwsze – niższa rata w wynajmie długoterminowym. Ograniczenie napraw małych uszkodzeń we flocie prowadzi do obniżenia szkodowości. Obniżenie szkodowości o 30% spowoduje adekwatną zniżkę ubezpieczenia. Przy wynajmie długoterminowym niższe ubezpieczenie przekłada się wprost na niższą ratę dla klienta.





Nivette Fleet Management, dzięki swojemu niekonwencjonalnemu pomysłowi, wypracowało jeden z najniższych poziomów szkodowości wśród firm CFM na rynku.

Po drugie – mniej kosztów udziałów własnych w szkodzie. Zazwyczaj ubezpieczenie zawiera udział własny, czyli ustaloną kwotę, jaką użytkownik samochodu pokryje za jego naprawę ze środków własnych. Przy wielokrotnych naprawach udział własny płacony jest za każdym razem i jego całkowity koszt rośnie w tempie arytmetycznym. Przy rezygnacji z bieżących małych napraw to obciążenie jest tylko jednorazowe (w ramach tego samego elementu samochodu). Takie rozwiązanie umożliwia rzadsze obciążanie pracowników kosztami udziału własnego w szkodzie w firmach, gdzie polityka flotowa zakłada częściową odpowiedzialność finansową użytkowników aut.

Po trzecie – ograniczenie kosztów przy zwrocie pojazdu. Przy rozwiązaniu stosowanym przez NFM, w momencie zakończenia umowy, firma zwracająca auto z wynajmu, przy rozliczeniu stanu samochodu, nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów z tytułu małych uszkodzeń, jeśli były one wcześniej zgłoszone. Koszty ograniczają się wtedy tylko do tzw. uszkodzeń nieubezpieczeniowych, np. zniszczenia we wnętrzu samochodu.

Po czwarte – mniej czasu potrzebnego na procedury towarzyszące likwidacji każdej szkody i niskie zaangażowanie kierowcy w ten proces. Mniejsza ilość napraw, ograniczająca się tylko do zdarzeń wymagających wizyty w warsztacie, to więcej czasu na pracę i mniej zakłóceń w zaplanowanych działaniach służbowych. Samo zgłoszenie szkody dzięki mobilnej aplikacji NFM jest intuicyjne i zajmuje kilka minut.

Zgłoszenie szkody dzięki mobilnej aplikacji iNFM jest intuicyjne i zajmuje kilka minut (Foto: NFM)

 

Po piąte – wyższa wartość auta przy sprzedaży. Im mniej napraw poszczególnych części (lakierowania, blacharki), tym lepiej dla wartości samochodu w momencie sprzedaży.

Po szóste – postawa ekologiczna
. Firmy, które wybierają takie rozwiązanie, wspierają ochronę planety poprzez ograniczenie negatywnego wpływu likwidacji szkód na środowisko. Likwidacja szkody komunikacyjnej to bardzo śmieciotwórczy i energochłonny proces. Już sam ten fakt powinien skłaniać do ograniczenia tych procedur do niezbędnego minimum.





Ograniczenie likwidacji szkód tylko do potrzebnych napraw ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie odpadów i redukcję śladu węglowego.

Z punktu widzenia firmy flotowej…

Z punktu widzenia firmy CFM to rozwiązanie ma istotne wady, bo prowadzi do utraty niektórych przychodów, wymaga wynegocjowania innych zasad współpracy z firmami ubezpieczeniowymi i serwisami blacharskimi, a do tego po kontrakcie samochody mają liczne uszkodzenia, których naprawa wydłuża czas ich przygotowania do sprzedaży. Z kolei do zalet należy brak konieczności wydania pojazdu zastępczego.





NFM specjalizuje się w niestandardowych działaniach, nakierowanych na optymalizację kosztów ponoszonych przez klienta. W ten sposób firma wypracowuje zyski z oszczędności, a nie z dodatkowych kosztów. Wymaga to więcej pracy, ale przynosi korzyści zarówno klientowi, jak i Nivette Fleet Management. (ms)


-----------------------------

*Dane własne Nivette Fleet Management
Artykuł promocyjny powstał przy współpracy z Nivette Fleet Management