PE: od 2035 r. Europa bez rejestracji aut spalinowych
Większość światowych producentów aut zadeklarowała odejście od napędów spalinowych w najbliższych latach
11.06.2022

PE: od 2035 r. Europa bez rejestracji aut spalinowych

Parlament Europejski (PE) 8 czerwca 2022 r. przegłosowując 100% redukcję emisji CO2 z aut osobowych i dostawczych do 2035 r. zrobił krok w stronę faktycznego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych począwszy od tej daty. Ambitnym celom, które stoją przed państwami UE, towarzyszą plany rozwoju sieci ładowania, tworzenia stref czystego transportu czy autonomizacji pojazdów.


Jeszcze przed głosowaniem w PE niemal wszyscy producenci aut zadeklarowali przejście w najbliższych latach wyłącznie na pojazdy napędzane elektrycznie.

Większość Polaków nie słyszała o „przechodzeniu na prąd”

W związku z decyzjami PE oraz koncernów samochodowych, przybliżającymi wycofanie z oferty aut spalinowych do 2035 r., InsightOut Lab wraz z marką Volkswagen postanowili zapytać Polaków, jak oceniają przyszłość motoryzacji, która zbliża się wielkimi krokami. Większość światowych producentów aut zadeklarowała odejście od napędów spalinowych w najbliższych latach. Będzie to z pewnością niełatwe zadanie, ponieważ według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA, w Europie w 2021 r. samochody w pełni elektryczne stanowiły jedynie 9,1 procent wszystkich nowo zarejestrowanych aut. Jednak rynek ten prężnie się rozwija. W zeszłym roku, wg danych PSPA, liczba „elektryków” tylko w Polsce wzrosła prawie dwukrotnie w porównaniu z 2020 r. (+98 procent r/r). Z badania InsightOut Lab i marki Volkswagen wynika, że tylko co czwarty (24 procent) badany słyszał o „elektryfikacyjnych” zamiarach koncernów. Innymi słowy, ponad 3/4 (76 procent) ankietowanych nie wie, by którakolwiek z marek motoryzacyjnych planowała zakończenie produkcji „spalinówek” w bliskiej przyszłości. Taki wynik może wskazywać na wciąż nie dość efektywną politykę informacyjną.



Zapytani o powody, dla których firmy samochodowe decydują się na odejście od ropy, respondenci w znacznej części trafnie oceniają, że stoją za tym przesłanki ekologiczne.

Więcej stacji ładowania – więcej „elektryków” na drogach

Ponad połowa ankietowanych (51 proc.) uznała, że gdyby w Polsce było tyle miejsc do ładowania aut elektrycznych co tradycyjnych stacji benzynowych, ludzie chętniej kupowaliby samochody „na prąd”. Przeciwnych tej tezie było jedynie 22 proc. pytanych, a 28 proc. nie miało zdania. Warto zauważyć, że w Polsce liczba stacji ładowania (ok. 2 tys.) jest wciąż niska w porównaniu z innymi krajami, ponieważ w samym tylko Londynie jest czterokrotnie więcej takich urządzeń (ok. 8 tys.). Jednak, według Global Electric Vehicle Outlook 2022, na jedną stację ładowania w Polsce przypadało na koniec 2021 r. ok. 10 samochodów w pełni elektrycznych, podczas gdy np. w Hiszpanii – 20, a w Norwegii – prawie 30. Wynika to oczywiście z większej liczby aut elektrycznych w tych krajach.



(oprac. ms)