Leasing wreszcie uwolniony od papieru
Według danych GUS z 2022 r., w Polsce zawarto wówczas 546 tysięcy umów leasingu samochodów, maszyn i innego sprzętu
17.04.2024

Leasing wreszcie uwolniony od papieru

Przygotowany jest już projekt ustawy, która usuwa archaiczny nakaz zachowania formy pisemnej umowy leasingu, obowiązujący od 2000 roku. Oszczędności z wyeliminowania papierowych umów leasingu mogą wynieść ok. 15 mln zł rocznie – szacuje Carsmile.

 


Art. 709 (2) Kodeksu cywilnego, czyli ustawy z 1964 roku, mówi wprost: „Umowa leasingu powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności”. Oznacza to, że niezależnie od przedmiotu umowy, czy jest nim samochód, maszyna budowlana czy drukarka, konieczne jest zachowanie formy pisemnej.

Forma dokumentowa zamiast pisemnej

Jest jednak szansa, że ten archaiczny przepis wreszcie doczeka się zmiany. Zgodnie z propozycją, jaka znalazła się w projekcie deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego, opublikowanym kilka dni temu przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, art. 709 (2) ma brzmieć następująco: „Umowa leasingu wymaga zachowania formy dokumentowej”. Co to oznacza w praktyce?

Forma dokumentowa jest definiowana przez Kodeks cywilny bardzo szeroko. Umożliwia ona złożenie oświadczenia woli w dowolnej postaci, którą można udokumentować, na przykład w formie sms-a, maila czy podczas nagranej rozmowy telefonicznej. Ważne, aby taki dokument, na przykład w formie pliku pdf, można było później odczytać i przypisać do konkretnej osoby – wyjaśnia Paweł Punda, radca prawny specjalizujący się w tematyce nowych technologii w sektorze finansowym. Dodaje, że wymagana obecnie forma pisemna umowy leasingu to ewidentny archaizm i jedyny taki przypadek w sektorze usług finansowych. Umowę kredytu, pożyczki, faktoringu czy rachunku bankowego można bowiem zawrzeć elektronicznie.



Likwidacja papierologii

Zdaniem Łukasza Domańskiego, szefa platformy Carsmile, nowe brzmienie artykułu 709 (2), otwierające drogę do likwidacji „papierologii” w leasingu, może przynieść wiele korzyści klientom korzystającym z tego popularnego produktu finansowego, a także całej branży.

Zaledwie sześć słów w Kodeksie cywilnym wprowadza rewolucję na rynku leasingu wartym 102 mld zł, tworząc warunki do przekształcenia leasingu w nowoczesny, cyfrowy produkt – ocenia Łukasz Domański. 102 mld to wartość rekordowych inwestycji sfinansowanych leasingiem w 2023 roku przy łącznych aktywach firm leasingowych przekraczających 200 mld zł (dane ZPL).

Jego zdaniem, jeśli nowe przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, co według deklaracji resortu rozwoju miałoby nastąpić jeszcze w tym kwartale (obecnie trwają konsultacje społeczne), branża leasingowa ma szansę poczynić kolosalne oszczędności.

Według danych GUS z 2022 r., w Polsce zawarto wówczas 546 tysięcy umów leasingu samochodów, maszyn i innego sprzętu. Przyjmując, że jedna umowa ma ok. 20-30 stron wraz załącznikami, daje to łącznie od 22 do 33 milionów zadrukowanych stron, nie licząc odpadów. Zakładając koszt papieru i druku na poziomie 10 groszy na stronę, otrzymujemy sumaryczny wydatek rzędu 2,2-3,3 mln zł rocznie.

Papierowa umowa oznacza ponadto, że albo klient musi przyjechać ją podpisać, albo doradca musi udać się do niego. Przyjmując, że średnio jest to 30 km w obie strony, koszt pokonania takiego dystansu samochodem można ostrożnie szacować na ok. 20 zł, co przy 546 tys. umów oznacza kwotę 11 mln zł.

Można więc szacować, że papierowe umowy kosztują branżę leasingową i jej klientów łącznie ok. 15 mln zł rocznie, nie licząc kosztów związanych z ekologią – ocenia Łukasz Domański. (ms)