Jak kupić auto przy minimalnej pensji
Dziś auto używane kosztuje średnio ok. 34,4 tys. zł. Zaledwie rok temu było to 26,7 tys. zł, bo samochody używane bardzo zdrożały
20.09.2022

Jak kupić auto przy minimalnej pensji

12-letnie Insignia plus kredyt na 5 lat – na takie auto stać osobę, która zarabia „minimalną krajową” po ostatniej podwyżce i potrzebuje auta „na już”. To raczej opcja ratunkowa, niż atrakcyjna oferta. Alternatywą może być odkładanie przez kilka lat na samochód kosztujący 10-15 tys. zł – szacują analitycy Carsmile i otomoto klik. Pensja minimalna poszła ostro w górę, ale auta również.


Płaca minimalna wzrośnie od stycznia 2023 roku do 3 490 zł brutto, a od lipca zwiększy się jeszcze do 3 600 zł brutto. Oznacza to podwyżkę stawki minimalnej docelowo aż o 500 zł względem 2022 r. Przypomnijmy, że płaca minimalna, to najniższe dopuszczalne wynagrodzenie, jakie można wypłacić pracownikowi z tytułu wykonywania umowy o pracę.

Analitycy Carsmile sprawdzili, czy osoba zarabiająca najniższą dopuszczalna prawem pensję ma szansę na własne auto. Aby zdobyć własny środek transportu pracownik ma dwie drogi. Może co miesiąc odkładać pewną kwotę z wynagrodzenia i poczekać, aż uzbierane oszczędności pozwolą na zakup skromnego pojazdu. Posiadając stałe źródło dochodów może też zaciągnąć kredyt w banku i od razu kupić samochód.

Kilka lat odkładania

Jak to wygląda w praktyce?

- Dziś auto używane kosztuje średnio ok. 34,4 tys. zł. Zaledwie rok temu było to 26,7 tys. zł, bo samochody używane bardzo zdrożały – przyznaje Arkadiusz Zaremba, dyrektor zarządzający platformą Otomoto Klik. Gdyby ktoś chciał uzbierać na średnie auto zarabiając minimalną krajową (ok. 2700 zł netto w 2023 r.) i byłby gotów odkładać na ten cel czysto teoretycznie wszystkie (!) zarobione pieniądze, musiałby pracować ponad rok. Gdyby odkładał co piątą zarobioną złotówkę, oszczędzanie zajęłoby mu przy obecnych cenach aut, nieco ponad 5 lat. Nie ma to zbyt dużego sensu, gdy auto potrzebne jest „na już”.

Szacunki wyglądają lepiej, jeśli przyjmiemy, że zamiast kupować średniej klasy auto używane, nasz przykładowy pracownik zarabiający minimalną krajową, wybrałby auto tanie. Na platformie otomoto znajdziemy niemal 13 tysięcy ogłoszeń sprzedaży samochodów z przedziału cenowego 10-15 tys. zł. Oszczędzanie na takie auto zajęłoby od ok. 4 miesięcy przy dolnych widełkach cenowych i odkładaniu na samochód czysto teoretycznie całego wynagrodzenia, do grubo ponad dwóch lat przy górnych widełkach i odkładaniu na auto co piątej zarobionej złotówki. Problemem pozostaje jednak stan techniczny pojazdu oraz nieprzewidywalny koszt ewentualnych napraw.

Carsmile

Czy minimalną pensja pozwala na zakup auta na kredyt?

Alternatywą jest skorzystanie z kredytu samochodowego, co przynajmniej teoretycznie, pozwoliłoby na zakup auta wcześniej. Czy przy minimalnym wynagrodzeniu jest to możliwe? Analitycy Carsmile wskazali 10 przykładowych samochodów, kosztujących od 18 do 31 tys. zł, które można kupić na kredyt. Przyjęli, że nabywca dysponuje wkładem własnym odpowiadającym 10% ceny auta oraz, że rata powinna być możliwie najniższa, a okres kredytowania nie przekraczać 5 lat. Przyjęto również, że nabywca nie posiada obecnie żadnych innych kredytów.

Ponieważ kredyt podnosi koszt zakupu pojazdu, bardzo ważne jest, aby w jego przypadku zminimalizować koszty ewentualnych napraw. Dlatego w zestawieniu znalazły się auta posiadające 12-miesieczną gwarancję, a także Cyfrowy Paszport Pojazdu. Posiadanie takiego paszportu oznacza, że auto zostało dopuszczone do sprzedaży bo bardzo dokładnej weryfikacji stanu technicznego, a nabywca posiada wiedzę o wszelkich wykrytych usterkach. Może więc uwzględnić koszt ich usunięcia w swojej całościowej kalkulacji zakupu pojazdu.

W zestawieniu, przygotowanym na podstawie ogłoszeń zamieszczonych na platformie otmoto klik, znalazły się auta ze średnim przebiegiem wynoszącym 180 tys. km, mające przeciętnie 12 lat: Fiat Doblo, Hyundai i20, Opel Insignia, BMW 116i, Opel Corsa, Opel Vectra, Renault Megane, Suzuki SX4, Fiat Punto i Toyota Auris. (ms)