Renault Trafic Wavecamper – kamper z wygodnym łożem
Wavecamper czyli kamper na bazie Renault Trafic
19.06.2021

Renault Trafic Wavecamper – kamper z wygodnym łożem

Moda na "domy na kółkach" znana jest od lat, a zainteresowanie kamperami znacznie – z wiadomych powodów – zwiększyło się w ostatnich czasach. Wśród nich jest Renault Trafic Wavecamper, który mieliśmy okazję ostatnio testować.


Kamper ten powstał na bazie Renault Trafic trzeciej generacji w wersji furgon. Pojazd ten debiutował 7 lat temu. Z jednej strony to dobrze, bo jest to sprawdzony model, który nie powinien nas niczym negatywnym zaskoczyć, a z drugiej może w nim brakować rozwiązań najnowszej generacji i może nie spełniać oczekiwań względem jakości wykończenia wnętrza bardziej wymagających klientów.

Renault_NowoczesnaFlota
Testowany kamper powstał na bazie Renault Trafic trzeciej generacji w wersji furgon

Część „samochodowa”..

Ogólnie auto sprawia bardzo dobre wrażenie jeśli chodzi o funkcjonalność i wykończenie, ale pewne elementy zaskakują negatywnie. Do takich należy umiejscowienie dużej dźwigni hamulca ręcznego w podłodze. Jest to i anachroniczne, i utrudnia przemieszczanie się wewnątrz auta.
Pojazd ma relatywnie małe rozmiary, a obrys nadwozia jest taki jak w dobrze znanym aucie dostawczym. Manewrowanie nim nie powinno sprawiać problemów osobom, które przesiądą się z samochodów osobowych i chcą natychmiast ruszyć w wakacyjną podróż. Większe kampery - szczególnie te z "garbem" na dachu, który skrywa sypialnię - mogą sprawiać kłopoty. Czasami bywa to wręcz niebezpieczne, gdy kierowca zapomni jak wysoki i szeroki jest jego pojazd.

Renault_NowoczesnaFlota
Trafic prowadzi się bardzo przyjemnie – jest dobrze wyciszony, przewidywalny, dobrze wybiera nierówności, a w zakrętach się nie buja

Przez kilka dni pokonałem nim różne drogi Podlasia: były i szutry, i wąskie drogi asfaltowe, i szeroka, szybka trasa ekspresowa. We wszystkich tych sytuacjach auto sprawowało się bardzo dobrze. Jazda po trasie ekspresowej z tempomatem ustawionym na 130 km/h jest jak najbardziej możliwa. We wnętrzu jest cicho, można prowadzić rozmowę, a dzięki doskonałej widoczności można także podziwiać krajobrazy. Kolejne pozytywne zaskoczenie to fakt, że ze strony całej zabudowy do pasażerów dobiega zaskakująco mało nieprzyjemnych dźwięków. Silnik 2.0 dCi o mocy 170 KM jest sprzężony z automatyczną skrzynią biegów. To kolejny plus, bo kierowca może skupić się na jeździe, a nie na dobieraniu właściwych przełożeń względem prędkości i sytuacji na drodze. Napęd przenoszony jest na przednie koła, a zbiornik paliwa ma 80 litrów, co zapewnia dobry zasięg i możliwość "zarządzania" tankowaniami na trasie. Ceny paliwa w poszczególnych krajach mogą się znacznie różnić, a w przypadku Renault możemy tankować tam, gdzie jest korzystniej, a nie tam gdzie musimy.

...część „kamperowa”

Zostawmy część "samochodową" i przejmy do ciekawszej, "kamperowej". Testowane auto było przystosowane do przewożenia i przebywania w nim czterech osób. Są cztery indywidualne fotele, przy czym dwa przednie są obrotowe, a dwa tylne przesuwne na szynach wmontowanych w podłogę. Podczas jazdy wszystkie fotele są skierowane do przodu, a podczas postoju mamy możliwość dostosowania ich układu do naszych oczekiwań. Przed posiłkiem instalujemy stolik, który blokowany jest w szynie podszafkowej, co umożliwia płynne regulowanie jego położenia.

Renault_NowoczesnaFlota
Testowane auto było przystosowane do przewożenia i przebywania w nim czterech osób


Stolik podczas jazdy jest złożony i ukryty za szafkami. Wspomniałem, że przednie siedzenia są obrotowe, ale niestety, gdy nimi obracamy okazuje się, że kolidują one z podłokietnikami w drzwiach i z kierownicą. Obrócenie ich to trochę taki "dynamiczny tetris" bo trzeba dostosować pochylenie oparcia i manewrować nim tak, by fotel skutecznie się obrócił nie zawadzając o przeszkody. Siedzenia tylne można ustawiać z dokładnością niemal co do centymetra. To dobrze, bo należy pamiętać, że jeden z nich będzie zwykle blokował dostęp do lodówki lub szafek. Prawda jest taka, że w ciągu dnia fotele te będziemy przesuwać wielokrotnie. Moja rada to, gdy nie wykorzystujemy pełnego potencjału przewozu osób i podróżujemy w dwie lub trzy osoby, by conajmniej jedno z niepotrzebnych siedzeń zostawić w domu. Pamiętajmy przecież też, że aby rozłożyć dolne łóżko trzeba najpierw odsunąć do tyłu przednie fotele i złożyć ich oparcia. Jest to kolejna konieczna operacja związana z fotelami.

Renault_NowoczesnaFlota
Po rozłożeniu stelaża łóżka rozkładamy na nim trzy segmenty materaca, które mocujemy na rzepy. Co ciekawe te trzy moduły mają różną wysokość, ale właśnie ta wysokość jest dostosowana do "nierównego" stelaża łóżka. Tak czy inaczej, po rozłożeniu, powstanie powierzchnia niemal idealnie równa


W dolnej części auta, za kierowcą mamy lodówkę, dużo szafek, kuchenkę gazową dwupalnikową i wspomniany stolik. Do tego dochodzi ledowe oświetlenie, moduł sterowania ogrzewaniem postojowym firmy Eberspächer. W szafkach schowane są dwa kanistry na wodę; jeden obsługuje zlew, a drugi prysznic. Dodatkowo w jednej z szafek ukryta jest modułowa, przenośna chemiczna toaleta, która przypomina duży nocnik z klapką. Rozważyłbym także pozostawieni tej toalety w domu bo jej przydatność jest ograniczona, a zajmuje dużo miejsca. Szyba w tylnej klapie i dwie szybki z boku nadwozia mają zasłonki, a boczne są dodatkowo uchylne. Nie możemy narzekać na doświetlenie wnętrza i jego przewietrzanie.

Dach można podnieść i wtedy mamy wnętrze o wysokości pozwalającej na swobodne przebywanie w pozycji wyprostowanej i szykowanie posiłków na kuchence gazowej. Niemniej jednak miałem obawy, by gotować na dwóch palnikach garnki wrzącej strawy w tak małym wnętrzu. Potrzebna jest wtedy duża dyscyplina współpasażerów, dobra koordynacja ruchów kucharza i pewna wprawa.
Podłoga jest płaska, prócz jednego stopnia, który ułatwia wchodzenie do wnętrza. Płaska podłoga ma jednak jeden minus - bagaże włożone do tylnej części nadwozia nie są zabezpieczone przed przesuwaniem się podczas jazdy.

Renault_NowoczesnaFlota
Wnętrze może być ogrzewane na postoju i w nocy. Do ustawień parametrów ogrzewania służy bardzo prosty w obsłudze moduł sterujący. System ma jeden wylot nagrzewnicy, który znajduje się na wysokości podłogi w słupku pasażera. Podczas ciepłych, letnich wieczorów nie dało się ocenić czy wystarczająca ilość ciepła dociera do górnej sypialni


Do auta można podłączyć prąd z zewnętrznego źródła; zamykane gniazdko znajduje się w bocznej części nadwozia. Duża tylna klapa jest podnoszona i stanowi naturalny daszek. Tam też znajduje się uchwyt na słuchawkę prysznicową. Niestety brak jakiejkolwiek zasłonki do tej "kabiny prysznicowej".

Dach prosty w obsłudze

Wspomniałem o możliwości podniesienia dachu. By otworzyć dach wystarczy odpiąć materiałową klapę stanowiącą sufit kabiny z przodu i zwolnić cztery zatrzaski. Potem wystarczy wypchnąć dach, w czym pomogą siłowniki gazowe. Ze względu na konieczność zassania dużej ilości powietrza drzwi lub okna auta powinny być otwarte.

Opcja podwyższanego dachu znacząco zwiększa użyteczność wnętrza. Po pierwsze pozwala na przebywanie w przedniej części nadwozia w pozycji stojącej, a po drugie oferuje wygodne łóżko "na piętrze". Łóżko jest zaskakująco komfortowe mimo zastosowania cienkiego materaca. Sprytny system plastikowych amortyzatorów gwarantuje wrażenia spania na wielkim, wygodnym łożu. Przestrzeń na górze jest bardzo duża; w moim przypadku spało tam trzech nastolatków. Niestety, by się tam dostać wymagana jest niezła sprawność. To dobre ćwiczenie, by wspiąć się po podłokietnikach i zagłówkach przedniego rzędu siedzeń.

Renault_NowoczesnaFlota
Zachód słońca z kampera


Warto podkreślić bardzo dobre doświetlenie i przewietrzanie także górnej części - są tam 3 okna, w tym jedno z twardego plastiku, które może być odsłonięte nawet gdy pada i jest wietrznie. Na noc zasuwamy blendy. Jakość użytego materiału jest wyśmienita; mimo ulewnego deszczu i konieczności złożenia dachu, gdy był zamoczony nie zauważyłem żadnych przecieków.