Z umiarkowanym optymizmem w nowy rok
Leszek Pomorski
28.01.2021

Z umiarkowanym optymizmem w nowy rok

Po dość ponurej końcówce 2020 roku nareszcie pojawiło się nieco optymizmu. Coraz większa ilość rodzajów szczepionek i osób zaszczepionych, nowy lokator w Białym Domu i wiele innych ważnych wydarzeń spowodowało ten optymizm, a co za tym idzie kolejne wzrosty na rynkach finansowych.
Widać to wyraźnie po wskaźniku PMI (Purchasing Manager’s Index) czyli tzw. wskaźnik aktywności finansowej przekroczył w wielu krajach poziom tzw. neutralności czyli 50...


I tak w USA aktualnie oscyluje on w granicach ponad 59 ( w zeszłym roku poniżej 47), w Wielkiej Brytanii, mimo kłopotów z Brexitem i Covid-19, też przekroczył poziom neutralności i wynosi 52 . Niemiecka gospodarka, mimo perspektywy dłuższego lockdownu, ma PMI na poziomie 57, Chiny 54. Polska też przekroczyła wskaźnik neutralności i utrzymuje poziom 52. Z makroekonomicznego punktu widzenia jest więc lepiej niż sądziliśmy w IV kwartale ubiegłego roku.
Zakładając „per analogiam”, że koniunktura zza oceanu i z Europy Zachodniej, z pewnym opóźnieniem przyjdzie również do naszego regionu – perspektywy, przynajmniej na II połowę 2021 roku, są moim zdaniem dobre. Jeśli nie będzie żadnych perturbacji przy szczepieniach, a niektóre deklaracje szefa NBP pozostaną w sferze czysto teoretycznej, dyscyplina naszych rodaków pozwoli na stopniowe otwieranie kolejnych gałęzi gospodarki, to mamy podstawy sądzić, że rok zakończymy bardziej pozytywnie niż początkowo prognozowano.

Jak na tym tle mają się perspektywy dla rynku leasingu i flotowego? Moim zdaniem dobrze. Potwierdził się trend wzrostu cen i zainteresowań samochodami używanymi w Europie Zachodniej i u nas, co pozwala na bardziej korzystne oferty dla potencjalnych klientów.
Od wyników remarketingu w firmach Car Fleet Management (CFM) w dużej mierze zależy wynik końcowy czyli zysk albo strata (w latach poprzednich przeważało to drugie).

Portfel firm CFM składał się w przeszłości w głównej mierze z klientów korporacyjnych (ca 65 – 70% całego portfela).Trend ten, ku zadowoleniu firm leasingowych i CFM, zmienia się na korzyść sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). I tu upatruję szansy wzrostu w kolejnych latach portfeli firm leasingowych i CFM (per analogiam z Europa Zachodnia)
Jeżeli firmy z sektora MSP, zgodnie z deklaracjami premiera, będą miały większy dostęp do dotacji unijnych i dużo bardziej uproszczone procedury ich pozyskiwania, to w połączeniu z powrotem koniunktury, stanowi dobry prognostyk.

Co prawda nie żyjemy w świecie doskonałym, ale to wszystko jest możliwe do zrealizowania i – co ważne - znajduje potwierdzenie w faktach (vide USA , Europa Zachodnia , Azja i wskaźniki PMI). Mimo perspektyw przedłużenia lockdownu, w Europie i na świecie nie wygasa optymizm na rynkach finansowych i wśród konsumentów co oznacza, że nie jest to myślenie życzeniowe. Jednak żeby te perspektywy się zmaterializowały, muszą być poparte zmianami w metodach zarządzania, takich jak np. racjonalizacja kosztów, innowacyjność, robotyzacja etc.
Niestety, utrzymanie się w czołówce firm, zwiększenie eksportu (bo wzrosty konsumpcji wewnętrznej, które napędzały gospodarkę już takie nie będą) będzie wymagało również, a szczególnie w biznesie CFM, ekonomii skali. 

A to jest możliwe między innymi poprzez większą koncentrację, czyli łączenie firm ( tzw. M & A). Tak więc można przewidywać w perspektywie 12 – 24 miesięcy możliwość przejęć czy połączeń firm CFM.
Rynek CFM w Polsce rośnie w rożnym tempie, jedne firmy zbliżają się do kilkudziesięciu tysięcy aut, innym portfolio się kurczy, rynek będzie prawdopodobnie nie zwiększał się w tym roku, ale w 2022 może ruszyć z kopyta. Tendencja zamiany prostego leasingu finansowego na CFM będzie się zwiększała tak jak to ma czy miało miejsce w Europie Zachodniej, przez większy udział sektora MŚP, dotychczas korzystającego głownie z tradycyjnej formy leasingu.

Perspektywy dla rynku CFM jako całości rysują się zatem dobrze , jeśli chodzi o poszczególnych graczy to ekonomia skali plus strategia właścicieli będzie ją determinowała.
Nie przewiduję w najbliższej perspektywie pojawienia się czysto polskich podmiotów, czyli rynek będzie zdominowany przez dużych i średnich międzynarodowych graczy.
O ile sytuacja w zakresie CFM wydaje się w zasadzie klarowna, o tyle jeśli chodzi o produkt „car sharing” to te perspektywy nie są tak wyraziste.

Zainteresowanie samochodami używanymi w Europie (Covid 19 i bezpieczeństwo) spowodowało mniejsze zainteresowanie carsharingiem z przyczyn jak wyżej (kilku użytkowników, higiena etc). Ten produkt w moim przekonaniu w Polsce jeszcze się dobrze nie zadomowił i potrzebuje czasu. Widać to zresztą na rynku, na którym mówi się o tym iż niektóre z nich oferowane są do sprzedaży. I tu zresztą też może nastąpić wejście międzynarodowego dużego gracza, bo ten biznes też opiera się na ekonomii skali. Ale to być może temat na następne rozważania , także jeśli chodzi o samochody elektryczne i hybrydy plug-in.