Auta elektryczne równie bezpieczne jak te z silnikami spalinowymi
Pojazdy elektryczne są co najmniej tak samo bezpieczne jak auta o napędach konwencjonalnych (Foto: Michael Fousert_Unsplash)
16.09.2021

Auta elektryczne równie bezpieczne jak te z silnikami spalinowymi

Auta z napędem elektrycznym są tak samo bezpieczne jak samochody z napędami konwencjonalnymi; główną przyczyną wypadków są błędy kierowców, a nie czynniki techniczne, związane z pojazdem - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie marki Volkswagen przez InsightOut Lab.


Media relatywnie często informują o wypadkach z udziałem samochodów elektrycznych (ang. Battery Electric Vehicles, BEV). W ten sposób może powstawać wrażenie, że samochody elektryczne są mniej bezpieczne niż auta z napędami konwencjonalnymi. Jednak ankietowani zgodnie z rzeczywistością wskazują, że tak nie jest. Świadczą o tym również dane zebrane w raporcie. Według ekspertów samochody elektryczne są co najmniej tak samo bezpieczne, jak auta z silnikami spalinowymi.

Samochody elektryczne w testach zderzeniowych na „piątkę”

Z testów bezpieczeństwa, przeprowadzanych przez niezależne instytuty badawcze wynika, że pojazdy elektryczne są co najmniej tak samo bezpieczne jak auta o napędach konwencjonalnych. Z testów Euro NCAP, organizacji zajmującej się oceną bezpieczeństwa nowych pojazdów wynika, że poziom bezpieczeństwa nie zależy od rodzaju napędu.

W badaniu Volkswagena i InsightOut Lab ponad 40% ankietowanych zgodnie z prawdą sądzi, że auta elektryczne są tak samo bezpieczne jak samochody z napędami konwencjonalnymi. Jednocześnie aż 1/3 respondentów nie ma opinii w tej sprawie.

Volkswagen

W 2019 r. firma DEKRA, specjalizująca się w audytach bezpieczeństwa, we współpracy z naukowcami z uniwersytetu w Göttingen przeprowadziła testy bezpieczeństwa dwóch popularnych modeli aut elektrycznych. Zderzenia miały miejsce przy wyższych prędkościach niż standardowo w takich testach. Mimo tego BEV zachowały poziom bezpieczeństwa równy samochodom z napędami konwencjonalnymi. Systemy wysokiego napięcia w „elektrykach” podczas wypadku zostały wyłączone, a baterie pomimo deformacji nie zapaliły się.

Niewielu słyszało o wypadku z udziałem auta elektrycznego

Z raportu Komendy Głównej Policji „Wypadki drogowe” wynika, że w 2020 r. liczba samochodów osobowych na polskich drogach nieznacznie przekraczała 25 mln sztuk. Wśród nich, jak podaje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), było 18.875 pojazdów elektrycznych (BEV i PHEV). Auta ładowane z gniazdka na koniec 2020 r. stanowiły więc 0,075% pojazdów zarejestrowanych w naszym kraju.

Volkswagen

Policja podaje też, że w 2020 roku odnotowano 23.540 wypadki oraz 382.046 kolizje drogowe. Skoro na polskich drogach auta elektryczne wciąż są w mniejszości, można założyć, że wypadków z ich udziałem również jest zdecydowanie mniej. Brakuje jednak badań na ten temat.

Wypadki, to najczęściej wina kierowców, a nie samochodów

W przywoływanych wyżej wypowiedziach przedstawiciele firm ubezpieczeniowych zwracają uwagę, że incydenty z udziałem BEV najczęściej nie mają poważnego charakteru. Ich przyczyną często są np. nieostrożne manewry na parkingu. Wynikają zaś z faktu, że samochody elektryczne błyskawicznie reagują na dotknięcie pedału gazu.

Volkswagen

Komenda Główna Policji udostępnia szczegółowe statystyki tylko w odniesieniu do wypadków. Podobnie jak w przypadku incydentów z udziałem BEV, ich główną przyczyną są zachowania kierowców. W 2020 r. winę za 20.999 wypadków, czyli 89% wszystkich tego rodzaju zdarzeń, ponosili kierujący pojazdami. Ponad połowa ankietowanych uważa, że główną przyczyną wypadków są błędy kierowców. Natomiast 1 na 5 respondentów wskazuje nieuwagę kierowcy, spowodowaną rozmową przez telefon lub pisaniem sms. 11% badanych sądzi, że główną przyczyną wypadków jest zbyt duże przyspieszenie pojazdu.. (opr. ms)
-------------------
Nota metodologiczna. Badanie zostało przeprowadzone w dn. 13-16 sierpnia 2021 r. przez InsightOut Lab i markę Volkswagen na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1.052 osoby. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: C