Dopłaty do samochodów elektrycznych – nowe zasady
Samochód nabyty w ramach dotacji musi zostać zrejestrowany w Polsce i nie można będzie go sprzedać przez dwa lata od momentu uzyskania dofinansowania

Dopłaty do samochodów elektrycznych – nowe zasady

Już od 12 lipca rusza nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych
dla osób fizycznych. Za kilka tygodni również dla przedsiębiorców. Natomiast w ostatnim etapie o dofinansowanie będą mogły ubiegać się banki, wspierające leasing i dość modny w ostatnim czasie wynajem długoterminowy. Dość zaskakującą zmianą jest zwiększenie przywilejów dla rodzin
z trójką lub więcej dzieci.


W porównaniu z poprzednim programem niezmienne pozostało dofinansowanie na poziomie 70 tyś dla pojazdów dostawczych z deklaracją średniorocznego przebiegu na poziomie
co najmniej 20 tyś km. W obecnym programie zmiana dotyczy podniesienia dopłaty
dla samochodów osobowych z 18 750 zł do 27 tyś dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Podniesienie dla wszystkich limitu maksymalnej ceny z 125 tyś do 225 tyś. Natomiast dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny limit maksymalnej ceny został zniesiony.

Uproszczenie formalności i uwzględnienie leasingu i najmu. Poprzedni program trwał
od 26 czerwca do 31 lipca 2020 roku, natomiast obecny ma trwać od 12 lipca do 30 września 2021 roku lub do wyczerpania środków finansowych. Poprzedni program obejmował 15% kosztów kwalifikowanych, obecny jest bez limitu. Minimalny przebieg dotowanego samochodu wynosił 10 000 km, w obecnym programie bez limitu.

Dużym zaskoczeniem jest to, że dotacja działa wstecz, gdyż każdy, kto zakupił samochód elektryczny po 01 maja 2020 może ubiegać się o dofinansowanie. Uproszczeniem jest to,
że właściciel po nabyciu samochodu w pełni elektrycznego składa wniosek na stronie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a następnie oczekuje
na zwrot przeznaczonej kwoty.
Pojazdy kategorii L1e-L7e także będą mogły liczyć na dofinansowanie, które maksymalnie wyniesie 4 tyś zł.

- W odróżnieniu od programów pilotażowych z ubiegłego roku, „Mój elektryk” ma być programem dla wszystkich. To dobra informacja, ale kluczowe jest tempo uruchamiania poszczególnych rodzajów instrumentów wsparcia. Uwzględnienie w gronie beneficjentów przedsiębiorców jest kluczowe dla rozwoju rynku i powinno być wdrożone jak najszybciej. 85% pojazdów elektrycznych w Polsce nabywają firmy, tymczasem na chwilę obecną, nie mogą oni uzyskać dopłaty, na którą czekają od lat – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

Budżet programu „Mój elektryk” dla osób fizycznych ma wynieść 100 mln zł, a dla kolejnych beneficjentów 400 mln zł. W przypadku leasingu i najmu, firmy leasingowe w imieniu leasingobiorców wystąpią o środki do NFOŚiGW. Samochód nabyty w ramach dotacji musi zostać zrejestrowany w Polsce i nie można będzie go sprzedać przez dwa lata od momentu uzyskania dofinansowania.

PSPA

Z ubiegłorocznym programie dopłat, o dotację dla samochodów osobowych wpłynęły
262 wnioski, dla samochodów dostawczych 81, natomiast dla programu dedykowanego
dla taxi tylko jeden wniosek.

Pokazuje to, że zeszłoroczny program nie był zbyt atrakcyjny. Czy obecny program dopłat
do pojazdów elektrycznych przyniesie znaczący wzrost elektryków na naszych drogach, przekonamy się jeszcze w tym roku.

PSPA