Samochodem po ulicach i drogach Kambodży
W Phnom Penh obowiązuje absolutna zasada ograniczonego zaufania
23.03.2024

Samochodem po ulicach i drogach Kambodży

Kambodża to jeden z mniej znanych krajów Azji Południowo-Wschodniej. To kraj o odmiennym klimacie, zwyczajach, pojazdach i zasadach ruchu ulicznego. Tydzień obserwacji pozwala na określenie pewnych prawidłowości, na których opiera się tutejsza komunikacja.

 


Zacznijmy od stolicy, czyli Phnom Penh. Ma się wrażenie, że to miasto nigdy nie zasypia. Eklektyczna zabudowa, gdzie występują zgodnie kilkukondygnacyjne domy, nowoczesne wieżowce i postkolonialne wille łączą wąskie ulice. Wyjątkiem jest dwupasmowa trasa przelotowa łącząca lotnisko z centrum miasta. Mimo godziwej szerokości jest ona non-stop zakorkowana, a pojazdy posuwają się pomału naprzód. Motory i skutery jadą najszybciej, bo przeciskają się między pojazdami. Szersze, trzykołowe tuk-tuki pozostają nieco w tyle w wyścigu do celu. Najgorzej mają samochody, które taki układ ruchu skutecznie blokują, szczególnie, że na węższych uliczkach popularne jest parkowanie „gdzie popadnie”.

Gwarne ulice Phnom Penh


Gdy korzystamy z popularnej aplikacji do zamawiania środków transportu na pierwszym miejscu pojawia się tuk-tuk. Mimo archaicznej konstrukcji są to zwykle całkiem niedawno wyprodukowane modele firmy „Bajaj”. Na tylnej części nadwozia dumnie prezentują – w formie naklejek - dwa hasła-atrybuty nowoczesności: „LPG” i „Twin Spark”. Trzykołowce mogą występować także w wersji „lux”; wtedy są wyposażone w małe panele na zawiasach pełniące funkcję drzwi.

NowoczesnaFlota
Gwarne ulice Phnom Penh


Niejednokrotnie widać, jak pod luksusowe hotele jak „Fairfield by Marriott” w stolicy, czy „Independence Hotel” w Sihanouk Ville podwożeni są tuk-tukami roześmiani turyści.

NowoczesnaFlota
Zwiedzanie piaszczystych plaż zatoki Tajlandzkiej

Mimo wrażenia totalnego chaosu ruch w mieście podlega jednak pewnym regułom. Obowiązuje absolutna zasada ograniczonego zaufania. Uczestnicy ruchu nie skupiają się na sobie, ale bacznie obserwują co się dzieje wokół. Czasami do komunikowania się służy klakson. Krótki sygnał oznacza: „uwaga, tu jestem!”, a seria krótkich dźwięków, ni mniej ni więcej, ale komunikat: „tymczasowo pozbawiam cię pierwszeństwa przejazdu”.

NowoczesnaFlota
Gwarne ulice Phnom Penh


Wśród samochodów dużo jest Toyot, a szczególnie leciwych hybrydowych Priusów. Są marki koreańskie, i coraz popularniejsze, chińskie. Wzorem większej i bogatszej Tajlandii w Kambodży obowiązuje też moda na pick’upy. Wśród tych ostatnich wzrok przyciągają potężne Fordy, których właściciele nie szczędzili funduszy na dodatkowe doposażenie. Z aut luksusowych widać Range Rovery. Mało jest BMW i Mercedesów, ale, będąc parę dni w mieście, zobaczy się kilka Rolls-Royce’ów, które wyglądały jakby przybyły z innej planety.

NowoczesnaFlota
Gwarne ulice Phnom Penh


Nie widziałem żadnej publicznej ładowarki, ale za to mijałem salon….Tesli. Na ulicy przemknęło też bezszelestnie BMW i3.

NowoczesnaFlota
Tętniący wieczornym życiem Phnom Penh


Gdy chcemy się wydostać ze stolicy musimy się uzbroić w cierpliwość. Korki, zwężenia i roboty drogowe będą skutecznie spowalniały jazdę. Ale gdy przebijemy się przez miasto, czeka nas niespodzianka, szczególnie gdy jedziemy nad morze, na południe. Wjedziemy na autostradę (niemal 200 km, z limitem prędkości 100 km/h), która będzie miała idealny asfalt. Do tego będzie niemal pusta. W odróżnienia od niektórych krajów dalekiego południa nikt na tej autostradzie nie będzie jechał pod prąd, zawracał, w pasie drogowym nie jest prowadzony handel, a piesi i zwierzęta gospodarcze nie przechodzą w poprzek jezdni. Pozytywne wrażenie utrwali wizyta w jednym z kilku dobrze zorganizowanych MOP-ów.

NowoczesnaFlota
Typowa stacja paliw w okolicach Phnom Penh


Na koniec słowo o kambodżańskich cenach paliwa. Cóż, o takim poziomie cen możemy tylko pomarzyć, gdyż litr paliwa kosztuje, w przeliczeniu, ok. 4,15 – 4,90 zł, a gaz LPG 2,50 zł.

Bangkok Motor Show' 2024 (Foto: Krzysztof Kowalski)

Phnom Penh, to tylko przystanek w drodze do Bangkoku i nasza relacja z  45. edycji Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych' Bangkok Motor Show. Salon przebiegać będzie pod hasłem "Mobilność radosnych doświadczeń".

Podziękowanie dla  Asian Trails oraz Polhotrep-Travel Representation za pomoc w organizacji wyjazdu.