Pierwsze były Chevrolety
W latach 1946 – 1956 do floty rządowej trafiło ok. 1500 osobowych Chevroletów
05.03.2021

Pierwsze były Chevrolety

Po wojnie jako pierwsze zaczęły trafiać do nas Chevrolety. W latach 1946 – 1956 rząd zakupił ok. 1500 osobowych aut tej marki. Były to modele Fleetmaster, Stylemaster, Fleetline, Bell Air. Pojawiały się też ich wersje De Luxe, przy czym wozy te powszechnie nazywano tylko „De Luxe”, bez pierwszego członu czyli nazwy modelu. Kupiono też niewielką partię Buicków i trochę wozów innych marek (np. Fordów, Studebakerów). Auta te zasiliły floty instytucji rządowych wyższego szczebla.

Tu mała dygresja - jak w owych latach przeplatała się propaganda polityczna z motoryzacją. Pierwsze powojenne lata były bardzo ciekawym okresem pewnej politycznej i propagandowej schizofrenii. Z jednej strony polski transport opierał się głównie na samochodach amerykańskich, z drugiej oficjalna propaganda potępiała Amerykę, jako „zgniły imperializm i ciemiężcę klasy robotniczej”. Najciekawiej wyglądało to podczas pochodów 1 majowych, kiedy samochody amerykańskie wiozły hasła antyamerykańskie.

Propaganda antyamerykańska szalała u nas osiągając realny poziom absurdu. Większość firmowego taboru samochodowego polskich firm stanowiły auta amerykańskie, ale za pochlebne publiczne wypowiadanie się o samochodach amerykańskich można było trafić do więzienia (!). W swoich więziennych wspomnieniach pisze o tym Tadeusz Jakubowski: (…)

- Ruska ciężarówka wojskowa ZIS zaryła się prawie po osie w błocie i mimo przekleństw kierowcy nie mogła z niego wyjechać. Samochód to nie koń i przekleństwa nie skutkują. Akurat przejeżdżał amerykański Studebaker. Doczepiono linkę, warknął, szarpnął i wyciągnął. Obserwujący to wydarzenie szeregowy westchnął i trochę za głośno skomentował je słowami: „I gdzie jest ta przodująca sowiecka technika, kurwa go mać. Komentarz usłyszano i doniesiono do Informacji Wojskowej.
Autora zamknięto i skazano na podstawie artykułu: „za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości, mogących wyrządzić istotną szkodę państwu polskiemu” (Tadeusz Hubert Jakubowski „Znakiem tego oskarżony”, Warszawa 2008).

W drugiej połowie lat 40. pojawiły się możliwości zakupu pojazdów z fabryk europejskich. Szybko skorzystano z tej możliwości. Najwięcej kupiliśmy osobowych Skód model 1101 Tudor. W latach 1948 – 1952 dotarło ich do Polski blisko 9 000 sztuk. Licznie trafiły do nas również samochody: Fiaty 1100, Simca 8, Citoren BL 11 (w niewielkiej ilości model 15). Około 80% wspomnianych pojazdów weszło w skład państwowych flot samochodowych. Cdn.

Archiwum
Najwięcej kupiliśmy osobowych Skód model 1101 Tudor. W latach 1948 – 1952 dotarło ich do Polski blisko 9 000 sztuk